Na czym polega metoda
Zapominanie jest szybkie zaraz po nauce, a potem zwalnia. Każda udana powtórka sprawia, że informacja zostaje w pamięci dłużej. Dlatego zamiast powtarzać materiał pięć razy jednego wieczoru, rozkładasz te same powtórki na kilka dni i tygodni — wysiłek ten sam, efekt dużo trwalszy.
Ważne jest też, jak powtarzasz. Najlepiej działa przypominanie sobie odpowiedzi bez patrzenia w notatki, a dopiero potem sprawdzanie. Samo przeczytanie tekstu jeszcze raz daje znacznie mniej.
Prosty harmonogram powtórek
Nie potrzebujesz skomplikowanych tabel. Dobry punkt wyjścia: pierwsza powtórka następnego dnia, druga po trzech dniach, trzecia po tygodniu, czwarta po dwóch tygodniach. Jeśli przy którejś powtórce nie pamiętasz odpowiedzi, wracasz do krótszego odstępu.
Przed sesją ułóż plan od daty egzaminu wstecz, tak żeby ostatnia powtórka każdego działu wypadła na kilka dni przed egzaminem, a nie w ostatnią noc.
Dlaczego nauka na raz zawodzi
Nauka na ostatnią chwilę daje poczucie, że wszystko się pamięta — bo materiał jest świeży. Problem w tym, że po kilku dniach większość znika, a na studiach wiele przedmiotów buduje na poprzednich. To, czego nauczysz się rozłożonymi powtórkami, przyda się też na kolejnym roku.
Jak to robi Notuja
Fiszki w Notui powstają z Twoich wykładów i notatek, a zakładka Powtórki codziennie pokazuje, co warto dziś powtórzyć. Fiszki, które znasz, wracają rzadziej, a te sprawiające kłopot — częściej. W planie Student jest też odliczanie do egzaminu i eksport do Anki.